+48 668 847 327
Masz pytania? Zadzwoń!
+48 668 847 327
Masz pytania? Zadzwoń!

Aktualności księgowe – sierpień 2026

wrz 01, 2026 .

Aktualności księgowe – sierpień 2026

Sierpień w biznesie kojarzy się z wakacyjnym spowolnieniem. W 2026 roku zdecydowanie nie oznaczało to jednak przerwy od zmian w księgowości, podatkach, kadrach i obowiązkach przedsiębiorców. Po intensywnym pierwszym półroczu coraz wyraźniej widać praktyczne skutki przepisów, które weszły w życie w ostatnich miesiącach. Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła kontrole dotyczące umów cywilnoprawnych, firmy i księgowość mają za sobą kolejne miesiące pracy z KSeF, a działy kadrowe mierzą się z nowymi zasadami ustalania stażu pracy.

Jednocześnie koniec wakacji otwiera jeden z najważniejszych okresów w roku dla przedsiębiorców. Do końca 2026 roku pozostały cztery miesiące, a przed firmami są kolejne obowiązki – w tym e-Doręczenia od 1 października dla kolejnej grupy przedsiębiorców z CEIDG – oraz czas na przygotowanie budżetów, kosztów zatrudnienia i decyzji podatkowych na 2027 rok.

Przyglądamy się pierwszym efektom nowych uprawnień PIP, KSeF, stażowi pracy, wakacjom składkowym i pracy sezonowej. Pokazujemy również, co warto sprawdzić po powrocie z wakacji i dlaczego z planowaniem podatków, kosztów oraz przyszłorocznego budżetu nie warto czekać do grudnia.

Sierpień zamyka wakacje. Dla firmy otwiera jednak najważniejszy etap przygotowań do końcówki 2026 roku.

Pierwsze efekty reformy PIP – kontrole umów cywilnoprawnych ruszyły na dobre. Kiedy współpraca zaczyna przypominać etat?

Minął niewiele ponad miesiąc od wejścia w życie reformy Państwowej Inspekcji Pracy, a pierwsze dane pokazują, że nowe uprawnienia nie pozostały wyłącznie na papierze. PIP rozpoczęła kontrole dotyczące prawidłowości stosowania umów cywilnoprawnych, a liczba zgłoszeń dotyczących niewłaściwej formy zatrudnienia wyraźnie wzrosła.

Od 8 lipca do 13 sierpnia 2026 r. do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 690 skarg i wniosków dotyczących nieprawidłowego wyboru cywilnoprawnej formy zatrudnienia. Od początku roku takich zgłoszeń było już 1794, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku – 619. To prawie trzykrotnie więcej niż rok wcześniej.

Sama nazwa umowy nie chroni przedsiębiorcy

Reforma PIP nie zmieniła definicji stosunku pracy. Zmieniły się natomiast możliwości skutecznego egzekwowania przepisów, które obowiązywały już wcześniej. Zgodnie z Kodeksem pracy zatrudnienie jest stosunkiem pracy niezależnie od nazwy zawartej umowy, jeżeli dana osoba wykonuje pracę określonego rodzaju:

  • osobiście,
  • na rzecz pracodawcy,
  • pod jego kierownictwem,
  • w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym,
  • za wynagrodzeniem.

Dlatego wpisanie w dokumencie „umowa zlecenia”, „umowa o świadczenie usług” czy podpisanie kontraktu B2B nie przesądza jeszcze o tym, że relacja rzeczywiście ma charakter cywilnoprawny.

Liczy się przede wszystkim to, jak współpraca wygląda w praktyce.

Kiedy B2B lub zlecenie zaczyna przypominać etat?

Samo regularne wykonywanie usług dla jednej firmy nie oznacza jeszcze automatycznie stosunku pracy. Ryzyko rośnie jednak wtedy, gdy w relacji zaczyna dominować podporządkowanie charakterystyczne dla pracownika.

Sygnałem ostrzegawczym może być sytuacja, w której współpracownik ma obowiązek rozpoczynać i kończyć pracę o godzinach wyznaczonych przez firmę, wykonuje obowiązki w określonym miejscu, podlega bieżącym poleceniom przełożonego i nie posiada rzeczywistej samodzielności w organizacji swojej pracy.

Znaczenie może mieć również osobisty charakter wykonywania obowiązków, brak możliwości powierzenia ich innej osobie czy wykonywanie pracy przede wszystkim na ryzyko podmiotu zatrudniającego.

Nie istnieje jednak jeden punkt, którego wystąpienie automatycznie oznacza konieczność zawarcia umowy o pracę. Ocenie podlega całokształt relacji i to, które cechy w niej dominują.

Co przedsiębiorca powinien sprawdzić w swoich umowach?

Nie chodzi o to, aby wszystkie umowy zlecenia czy kontrakty B2B zastępować umowami o pracę. Prawidłowo stosowane umowy cywilnoprawne nadal są legalnym sposobem organizowania współpracy. Warto jednak przeprowadzić rzeczywisty audyt i porównać treść umowy z codzienną praktyką. Jeżeli kontrakt mówi o samodzielnym przedsiębiorcy, ale w rzeczywistości osoba pracuje od poniedziałku do piątku w narzuconych godzinach, w miejscu wskazanym przez firmę, pod bieżącym nadzorem przełożonego i według jego szczegółowych poleceń – sam zapis „B2B” może nie wystarczyć.

Najważniejsze pytanie brzmi więc nie: „jaką umowę podpisaliśmy?”, lecz: „jak ta współpraca rzeczywiście wygląda każdego dnia?”

Minimalne wynagrodzenie 2027 – czas zacząć realnie planować przyszłoroczne koszty pracy

Temat minimalnego wynagrodzenia na 2027 rok wracał w ostatnich miesiącach kilkukrotnie. W czerwcu rząd zaproponował, aby od 1 stycznia przyszłego roku płaca minimalna wynosiła 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych – 32,30 zł brutto. Sierpień przyniósł kolejny etap. Rada Dialogu Społecznego nie osiągnęła porozumienia w ustawowym terminie, dlatego ostateczne wysokości musi ustalić Rada Ministrów w drodze rozporządzenia. Przygotowany projekt utrzymuje wcześniejsze rządowe propozycje.

Dla przedsiębiorców oznacza to, że temat przestaje być wyłącznie dyskusją o przyszłorocznej płacy minimalnej. Zbliża się moment, w którym trzeba przełożyć nowe stawki na budżety wynagrodzeń na 2027 rok.

4950 zł brutto – o ile wzrośnie płaca minimalna?

W 2026 roku minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto. Rządowa propozycja na 2027 rok oznacza więc wzrost o 144 zł, czyli około 3%. Minimalna stawka godzinowa miałaby natomiast wzrosnąć z obecnych 31,40 zł do 32,30 zł, czyli o 90 groszy.

Pensja brutto to nie cały koszt pracodawcy

Dla firmy zatrudnienie pracownika zawsze kosztuje więcej niż kwota wynagrodzenia wpisana do umowy. Do wynagrodzenia brutto dochodzą składki finansowane przez pracodawcę, w tym składki emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz – po spełnieniu odpowiednich warunków – składki na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy i FGŚP.

Ostateczny koszt zależy m.in. od wysokości składki wypadkowej oraz sytuacji konkretnego pracownika i pracodawcy. Dlatego przy planowaniu budżetu na 2027 rok nie wystarczy pomnożyć liczby pracowników przez 4950 zł.

Trzeba policzyć całkowity koszt zatrudnienia.

Czy przedsiębiorców stać na kolejną podwyżkę?

Największe znaczenie zmiana będzie miała dla przedsiębiorstw, w których koszty pracy stanowią dużą część wszystkich kosztów działalności – szczególnie jeżeli firma zatrudnia wiele osób otrzymujących wynagrodzenia zbliżone do płacy minimalnej. Dla takich przedsiębiorców nawet stosunkowo niewielki procentowy wzrost może w skali całego roku oznaczać zauważalną zmianę kosztów.

Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy jednocześnie rosną ceny usług, energii, materiałów, transportu czy finansowania.

Dlatego pytanie nie powinno brzmieć wyłącznie: „ile wzrośnie płaca minimalna?”, ale również: „jak zmiana całego funduszu wynagrodzeń wpłynie na rentowność naszej firmy?”

Płaca minimalna to tylko jedna liczba. Firma musi policzyć cały koszt jej podwyższenia.

Sierpień i początek jesieni to odpowiedni moment, aby przeanalizować strukturę wynagrodzeń, przygotować pierwsze budżety na przyszły rok i sprawdzić, czy obecny poziom przychodów oraz marż pozwoli bezpiecznie udźwignąć wyższe koszty zatrudnienia. Planowanie kosztów pracy w grudniu może być już tylko reagowaniem na sytuację. Planowanie ich kilka miesięcy wcześniej daje przedsiębiorcy możliwość podjęcia decyzji.

Powrót z wakacji – co warto sprawdzić w firmie przed ostatnim kwartałem 2026 roku?

Koniec sierpnia to dla wielu przedsiębiorców moment powrotu do normalnego rytmu pracy. Jednocześnie do zakończenia roku pozostają już tylko cztery miesiące. To dobry moment, aby sprawdzić, jak firma wygląda po dwóch trzecich roku – zanim jesień przyniesie kolejne obowiązki, decyzje podatkowe i planowanie 2027 roku. Nie chodzi jednak o przygotowanie kolejnej listy dokumentów do odhaczenia. Dane księgowe za osiem miesięcy pozwalają już znacznie lepiej ocenić, w jakim kierunku zmierza firma i gdzie mogą pojawić się problemy.

Należności – ile pieniędzy firmy nadal znajduje się u klientów?

To jeden z obszarów, który szczególnie warto sprawdzić po okresie wakacyjnym.

Rosnąca sprzedaż nie oznacza jeszcze, że pieniądze rzeczywiście wpłynęły na rachunek przedsiębiorstwa. Warto przeanalizować, które faktury pozostają niezapłacone, jak długo firma czeka na płatności oraz czy któryś z kontrahentów regularnie przekracza terminy. Kilka większych zaległych faktur może mieć znacznie większy wpływ na kondycję przedsiębiorstwa niż drobne oszczędności po stronie kosztów.

Jesień jest dobrym momentem na uporządkowanie należności i wzmocnienie procesu ich monitorowania – zanim pojawią się dodatkowe wydatki związane z końcem roku.

Sprawdź koszty, ale nie szukaj ich na siłę

Jeżeli wyniki firmy wskazują na wysoki dochód, naturalnie pojawia się pytanie o podatki.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca powinien pod koniec roku kupować wszystko, co może zostać zaliczone do kosztów. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze przeanalizowanie inwestycji, które firma rzeczywiście planuje i których potrzebuje do dalszego rozwoju. Zakup sprzętu, oprogramowania, wyposażenia czy realizacja określonej inwestycji mogą mieć konsekwencje podatkowe, ale sposób ich rozliczenia zależy od rodzaju wydatku i sytuacji konkretnego przedsiębiorstwa.

Koszt podatkowy powinien być skutkiem uzasadnionej decyzji biznesowej, a nie jej jedynym powodem.

Zatrudnienie – czy obecny model nadal się sprawdza?

Po wakacjach warto również spojrzeć na strukturę zatrudnienia.

W 2026 roku szczególnego znaczenia nabrała prawidłowa kwalifikacja umów cywilnoprawnych i współpracy B2B. Pierwsze kontrole PIP po lipcowej reformie pokazały, że inspekcja rzeczywiście wykorzystuje nowe uprawnienia.

Jeżeli firma korzysta ze zleceń lub współpracuje z osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, warto sprawdzić, czy sposób wykonywania obowiązków nadal odpowiada zawartej umowie.

Jesień to również moment rozpoczynania planowania zatrudnienia na kolejny rok, szczególnie w kontekście przyszłorocznych kosztów wynagrodzeń.

Zabezpiecz najważniejsze terminy do końca roku

Ostatni kwartał zawsze jest intensywnym okresem dla księgowości i przedsiębiorców, dlatego już we wrześniu warto stworzyć kalendarz najważniejszych obowiązków oraz decyzji, które trzeba będzie podjąć przed końcem roku.

Niektóre działania podatkowe lub organizacyjne wymagają wcześniejszego przygotowania. Podjęcie decyzji 29 grudnia może być zwyczajnie za późne, aby prawidłowo ją wdrożyć.

Dotyczy to szczególnie planowanych inwestycji, zmian organizacyjnych, rozliczeń z kontrahentami czy przygotowania budżetu na kolejny rok.

Rozmowa z księgowością nie powinna zaczynać się w grudniu

Po ośmiu miesiącach roku księgowość dysponuje już wystarczającą ilością danych, aby przedsiębiorca mógł spojrzeć na swoją działalność szerzej. To dobry moment na rozmowę o przewidywanym wyniku finansowym, zobowiązaniach podatkowych, planowanych  inwestycjach oraz decyzjach, które mogą mieć wpływ na końcówkę roku.

Księgowość nie powinna być wyłącznie miejscem, do którego trafiają dokumenty po zakończeniu miesiąca.

Dobrze wykorzystane dane finansowe mogą być jednym z najważniejszych narzędzi wspierających decyzje właściciela firmy.

Warto sprawdzić dziś nie tylko to, ile firma zarobiła, ale również ile pieniędzy rzeczywiście posiada, gdzie traci rentowność, jakie zobowiązania czekają ją do końca roku i jakie decyzje trzeba podjąć przed rozpoczęciem 2027 roku. Dobra końcówka roku bardzo często zaczyna się właśnie od takiego przeglądu – kilka miesięcy wcześniej.

Pełnomocnictwa w firmie – kto może działać za przedsiębiorcę podczas jego nieobecności?

Sezon urlopowy po raz kolejny pokazał, jak wiele firm nadal funkcjonuje w modelu, w którym najważniejsze decyzje, dostępy i formalności skupione są wokół jednej osoby – właściciela lub członka zarządu. Problem pojawia się, gdy ta osoba wyjeżdża na urlop, choruje albo przez kilka dni nie ma możliwości zajmowania się sprawami przedsiębiorstwa.

Nieobecność przedsiębiorcy nie zatrzymuje terminów podatkowych, korespondencji z urzędem ani bieżących obowiązków firmy.

Dlatego sierpień jest dobrym momentem, aby po sezonie urlopowym sprawdzić, kto rzeczywiście może reprezentować firmę i czy udzielone pełnomocnictwa odpowiadają jej obecnym potrzebom.

Pełnomocnictwo nie oznacza automatycznie „do wszystkiego”

To jeden z najważniejszych elementów, o których należy pamiętać.

Zakres działania pełnomocnika zależy od rodzaju udzielonego umocowania. Innego pełnomocnictwa może wymagać reprezentowanie przedsiębiorcy w sprawach podatkowych, innego dokonanie konkretnej czynności, a jeszcze inne zasady mogą obowiązywać przy obsłudze określonych systemów elektronicznych, dlatego samo stwierdzenie, że „księgowa ma pełnomocnictwo” albo „pracownik może działać w moim imieniu”, nie wystarcza.

Trzeba sprawdzić do czego dokładnie dana osoba została upoważniona.

UPL-1 – podpisywanie deklaracji elektronicznych

Jednym z najczęściej stosowanych pełnomocnictw w obsłudze księgowej jest UPL-1. Pozwala ono upoważnić wskazaną osobę do podpisywania deklaracji składanych elektronicznie. W praktyce często korzystają z niego biura rachunkowe oraz osoby odpowiedzialne za rozliczenia podatkowe przedsiębiorstwa.

Warto jednak pamiętać, że UPL-1 dotyczy określonego zakresu czynności. Nie jest ogólnym pełnomocnictwem do reprezentowania przedsiębiorcy we wszystkich sprawach podatkowych.

To rozróżnienie ma duże znaczenie, gdy urząd rozpoczyna postępowanie albo konieczne jest wykonanie czynności wykraczającej poza samo podpisanie elektronicznej deklaracji.

PPO-1 – pełnomocnictwo ogólne w sprawach podatkowych

Przedsiębiorca może również ustanowić pełnomocnika ogólnego. Pełnomocnictwo ogólne upoważnia do działania we wszystkich sprawach podatkowych oraz w innych sprawach należących do właściwości organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej, z wyjątkami przewidzianymi w przepisach. Informacja o udzieleniu pełnomocnictwa trafia do Centralnego Rejestru Pełnomocnictw Ogólnych.

Dzięki temu nie ma konieczności składania odrębnego dokumentu do każdej kolejnej sprawy objętej zakresem pełnomocnictwa ogólnego.

To rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie dla przedsiębiorcy, który chce zapewnić ciągłość reprezentacji firmy również podczas swojej dłuższej nieobecności.

PPS-1 – gdy pełnomocnictwo dotyczy konkretnej sprawy

Nie zawsze przedsiębiorca chce udzielać szerokiego umocowania. W przypadku konkretnego postępowania lub określonej sprawy podatkowej można zastosować pełnomocnictwo szczególne – PPS-1. Takie rozwiązanie pozwala precyzyjnie określić, w jakiej sprawie pełnomocnik może działać za przedsiębiorcę.

Ma to znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy firma chce zachować większą kontrolę nad zakresem reprezentacji i nie potrzebuje stałego pełnomocnika do wszystkich spraw podatkowych.

Pełnomocnictwa nie są dokumentami, które powinny być przygotowywane dopiero wtedy, gdy przedsiębiorca wyjeżdża na urlop albo pojawia się pilne pismo z urzędu. Są elementem organizacji i bezpieczeństwa firmy.

Przedsiębiorca powinien wiedzieć nie tylko, kto może go reprezentować, ale również w jakich sprawach, na jakiej podstawie i do jakich systemów ta osoba posiada dostęp.

Po wakacjach warto więc zrobić prosty przegląd: sprawdzić aktualne pełnomocnictwa, usunąć niepotrzebne dostępy i upewnić się, że kluczowe procesy mają przygotowane zastępstwo. Dobrze zorganizowana firma powinna działać również wtedy, gdy jej właściciel przez kilka dni nie zagląda do telefonu.

Pierwsze miesiące nowych zasad stażu pracy – jakie problemy pojawiają się w kadrach?

Po kilku miesiącach funkcjonowania nowych przepisów widać już, że największym wyzwaniem nie jest sama zasada doliczania dodatkowych okresów. Znacznie więcej pytań pojawia się przy ich udokumentowaniu i prawidłowym przełożeniu na uprawnienia pracownicze.

Co można obecnie doliczyć do stażu pracy?

Nowe przepisy rozszerzyły katalog okresów uwzględnianych przy ustalaniu stażu pracy. Obejmuje on między innymi określone okresy:

  • prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej,
  • współpracy z osobą prowadzącą działalność,
  • wykonywania umowy zlecenia,
  • świadczenia usług na podstawie umów, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,
  • wykonywania umowy agencyjnej,
  • wykonywania innej niż zatrudnienie pracy zarobkowej za granicą.

Zmiana nie obejmuje natomiast klasycznej umowy o dzieło.

Co istotne, przepisy pozwalają uwzględniać również aktywność zawodową wykonywaną wiele lat wcześniej. To właśnie przy takich okresach najczęściej pojawia się problem z dokumentacją.

Pracownik musi udokumentować dodatkowy staż

Pracodawca nie ma obowiązku samodzielnie przeszukiwać historii zawodowej pracownika ani odtwarzać jego dawnych umów. To pracownik, który chce skorzystać z nowych zasad, powinien przedstawić dokumenty potwierdzające okresy podlegające zaliczeniu.

Podstawowym dokumentem jest w wielu przypadkach zaświadczenie wydawane przez ZUS. Wniosek można złożyć elektronicznie za pośrednictwem eZUS.

ZUS wystawia zaświadczenie na podstawie danych znajdujących się na koncie ubezpieczonego. I właśnie tutaj zaczynają się pierwsze praktyczne trudności.

Co, jeśli ZUS nie ma danych sprzed lat?

Nie każdą aktywność zawodową będzie można potwierdzić automatycznie. Jeżeli ZUS nie posiada informacji pozwalających na wydanie zaświadczenia, może odmówić jego wystawienia. Pracownik może wówczas wystąpić o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego dotyczącego podlegania ubezpieczeniom. W określonych sytuacjach okres aktywności można również udokumentować innymi dowodami. Problem pojawia się wtedy, gdy mówimy o współpracy sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, a firma już nie istnieje, dokumenty zostały utracone lub pracownik nie posiada kopii dawnych umów.

Jeżeli okresu nie uda się wiarygodnie udokumentować, nie może zostać zaliczony do stażu pracy.

Nakładających się okresów nie liczymy podwójnie

To kolejna sytuacja, która może komplikować przeliczenia. Jeżeli pracownik przez kilka lat był jednocześnie zatrudniony na umowę o pracę i wykonywał dodatkowo umowę zlecenia, tego samego okresu nie można zaliczyć dwukrotnie. Do stażu wliczany jest jeden okres – najkorzystniejszy dla pracownika. Podobne sytuacje mogą występować przy równoległym prowadzeniu działalności gospodarczej i zatrudnieniu albo wykonywaniu kilku różnych umów.

Dlatego przed zmianą stażu konieczne jest przeanalizowanie chronologii całej udokumentowanej aktywności zawodowej.

Czy pracodawca musi informować pracowników?

Pracodawca nie ma obowiązku indywidualnego informowania każdego zatrudnionego o możliwości doliczenia wcześniejszych okresów aktywności zawodowej. Z perspektywy organizacyjnej warto jednak przygotować wewnętrzną procedurę. Pracownicy powinni wiedzieć, do kogo przekazać dokumenty, w jakiej formie oraz jakie informacje są potrzebne do ponownego ustalenia stażu.

Pozwala to uniknąć sytuacji, w której dokumenty trafiają do różnych osób, a każdy przypadek jest rozpatrywany według innych zasad.

Wakacje składkowe – kiedy najlepiej wykorzystać zwolnienie z ZUS i czy warto zostawiać je na koniec roku?

Wakacje składkowe nie są już nowością. W 2026 roku przedsiębiorcy po raz kolejny mogą wybrać jeden miesiąc, za który – po spełnieniu warunków – nie będą musieli finansować części własnych składek ZUS.

Pod koniec sierpnia pojawia się jednak inne pytanie: co z przedsiębiorcami, którzy w tym roku jeszcze z ulgi nie skorzystali?

Do końca roku pozostało kilka miesięcy, dlatego warto świadomie wybrać moment zwolnienia. Tym bardziej, że niewykorzystanych wakacji składkowych nie można po prostu przenieść na kolejny rok.

Jeden miesiąc w roku – przedsiębiorca wybiera sam

Wakacje składkowe pozwalają uzyskać zwolnienie z opłacania za siebie składek na:

  • obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe,
  • dobrowolne ubezpieczenie chorobowe – jeżeli przedsiębiorca mu podlega,
  • Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy – jeżeli ma obowiązek ich opłacania.

Zwolnienie obejmuje składki ustalone od najniższej podstawy wymiaru właściwej dla danego przedsiębiorcy.

Co ważne, składki objęte zwolnieniem finansuje budżet państwa. Miesiąc wakacji składkowych jest więc uwzględniany przy przyszłych świadczeniach, a przedsiębiorca może w tym czasie normalnie prowadzić działalność.

Zwolnienie nie obejmuje składki zdrowotnej.

Nie obejmuje również składek, które przedsiębiorca opłaca za pracowników, zleceniobiorców lub inne osoby ubezpieczone. W praktyce oszczędność dotyczy więc własnych składek społecznych przedsiębiorcy, a nie wszystkich należności wykazywanych w miesięcznym  rozliczeniu z ZUS.

Wniosek trzeba złożyć miesiąc wcześniej

To najważniejsza zasada przy planowaniu ulgi. Wniosek RWS składa się elektronicznie przez eZUS w miesiącu poprzedzającym miesiąc, za który przedsiębiorca chce uzyskać zwolnienie. To oznacza, że przedsiębiorcy, którzy chcą wykorzystać ulgę jeszcze w 2026 roku, nie powinni odkładać decyzji bezterminowo.

Który miesiąc najlepiej wybrać?

Nie istnieje jeden miesiąc, który będzie najlepszy dla każdego przedsiębiorcy. Jeżeli firma działa sezonowo, wakacje składkowe mogą być szczególnie przydatne w okresie niższych przychodów lub większych wydatków.

Dla innego przedsiębiorcy korzystniejsze może być pozostawienie zwolnienia na listopad lub grudzień, kiedy pojawiają się dodatkowe wydatki związane z końcem roku. Warto więc potraktować ulgę jako element zarządzania płynnością finansową. Nie chodzi o to, aby wykorzystać ją jak najszybciej, lecz aby zrobić to w miesiącu, w którym zwolnienie z części składek rzeczywiście będzie dla firmy najbardziej odczuwalne.

Jesień zmian dla przedsiębiorców – najważniejsze obowiązki, do których firmy powinny przygotować się już we wrześniu

Sierpień zamknął okres wakacyjny, a wraz z początkiem września przedsiębiorcy wchodzą w ostatnią część 2026 roku. Po miesiącach intensywnych zmian w podatkach, księgowości, ZUS i prawie pracy jesień nie powinna być traktowana wyłącznie jako czas bieżącego nadrabiania obowiązków. To moment na przygotowanie firmy do tego, co wydarzy się w kolejnych miesiącach.

Część zmian ma już konkretne terminy, inne wymagają przygotowania procesów, budżetów i dokumentacji. Im wcześniej firma je uporządkuje, tym mniejsze ryzyko, że końcówka roku zamieni się w serię decyzji podejmowanych pod presją czasu.

1 października – e-Doręczenia dla kolejnej grupy przedsiębiorców

Jednym z najbliższych terminów jest 1 października 2026 roku.

Od tego dnia obowiązek posiadania adresu do e-Doręczeń obejmie przedsiębiorców wpisanych do CEIDG przed 1 stycznia 2025 roku, którzy nie zostali nim objęci wcześniej. Wrzesień jest więc ostatnim miesiącem na przygotowanie. Nie chodzi jednak wyłącznie o utworzenie i aktywowanie adresu. Firma powinna również ustalić, kto będzie regularnie sprawdzał skrzynkę, kto otrzyma odpowiednie uprawnienia oraz jak korespondencja będzie przekazywana do osoby odpowiedzialnej za daną sprawę.

Cyfrowe pismo z urzędu nie powinno czekać na moment, kiedy właściciel przypomni sobie o zalogowaniu do systemu.

Umowy B2B i zlecenia – po wakacjach warto zrobić przegląd

Pierwsze tygodnie funkcjonowania nowych uprawnień PIP pokazały, że kontrola prawidłowości stosowania umów cywilnoprawnych nie jest wyłącznie teoretycznym ryzykiem. Inspekcja rozpoczęła kontrole, wydawała polecenia dotyczące potwierdzenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, a część przedsiębiorców zdecydowała się dobrowolnie zmienić stosowaną formę współpracy. Dlatego firmy korzystające z umów zlecenia lub kontraktów B2B powinny jesienią przeanalizować nie tylko treść dokumentów, ale przede wszystkim codzienną praktykę.

Czy współpracownik rzeczywiście posiada samodzielność? Czy sam organizuje pracę? Czy sposób wykonywania obowiązków odpowiada temu, co zapisano w umowie?

Po zmianach PIP odpowiedzi na te pytania mają jeszcze większe znaczenie.

KSeF – po pierwszych miesiącach czas poprawić procesy

Obowiązkowy KSeF działa już od kilku miesięcy i właśnie dlatego wrzesień jest dobrym momentem na jego przegląd. Po etapie wdrożenia przedsiębiorcy wiedzą już znacznie więcej o tym, gdzie pojawiają się problemy. Warto sprawdzić uprawnienia użytkowników, obieg faktur zakupowych, współpracę z księgowością oraz procedury działania podczas niedostępności systemu. Firmy korzystające nadal z tokenów powinny również pamiętać, że mogą być one wykorzystywane tylko do końca 2026 roku. Od 1 stycznia 2027 r. w procesach uwierzytelniania pozostaną certyfikaty KSeF.

Nie warto zostawiać tej zmiany na ostatnie dni grudnia.

Wakacje składkowe – zostało coraz mniej miesięcy

Przedsiębiorcy, którzy nie wykorzystali jeszcze wakacji składkowych w 2026 roku, nadal mogą wybrać jeden z pozostałych miesięcy. Trzeba jednak pamiętać, że wniosek składa się w miesiącu poprzedzającym miesiąc objęty zwolnieniem. Jeżeli przedsiębiorca chce skorzystać z ulgi za grudzień, wniosek musi trafić do ZUS już w listopadzie. Niewykorzystana możliwość zwolnienia za 2026 rok nie przejdzie na kolejny rok.

Jesienią warto więc zdecydować, czy i kiedy firma chce skorzystać z tego rozwiązania.

2027 rok zaczyna się finansowo wcześniej niż 1 stycznia

Jesień to również początek realnego planowania przyszłorocznego budżetu. Projektowane minimalne wynagrodzenie na 2027 rok wynosi 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł. Dla pracodawców znaczenie ma jednak nie tylko sama wysokość minimalnego wynagrodzenia, ale jego wpływ na cały fundusz płac. Jeżeli część zespołu zarabia niewiele powyżej ustawowego minimum, zmiana może oznaczać konieczność przeanalizowania również pozostałych wynagrodzeń. Do tego dochodzą planowane inwestycje, koszty usług, finansowanie oraz pozostałe wydatki.

Budżet na 2027 rok warto więc rozpocząć od rzeczywistych danych za pierwsze osiem miesięcy 2026 roku, a nie od kopiowania założeń z poprzedniego roku.

Podatków również nie warto zostawiać na grudzień

Po sierpniu przedsiębiorca posiada już wystarczająco dużo informacji, aby przygotować pierwszą prognozę wyniku finansowego za cały rok. Warto przeanalizować przewidywany dochód, planowane inwestycje, przeterminowane należności oraz dostępne preferencje podatkowe. To również odpowiedni moment na pierwsze kalkulacje dotyczące formy opodatkowania w kolejnym roku lub – w przypadku spółek – analizę rozwiązań takich jak estoński CIT. Nie każdą decyzję trzeba podejmować we wrześniu.

We wrześniu trzeba jednak wiedzieć, które decyzje będą wymagały podjęcia przed końcem roku. Dobra końcówka 2026 roku zaczyna się znacznie wcześniej – od decyzji podejmowanych już we wrześniu.

Powierz nam swoją księgowość i finanse

Dane kontaktowe

Poniedziałek - Czwartek 7:00 - 17:00
Piątek 7:00 - 15:00 DZIEŃ WEWNĘTRZNY
+48 668 847 327
info@bz-consulting.pl

Adres

Załogowa 2, 80-557 Gdańsk